Uncategorized

Zabezpieczony: …Ścieżka zdrowia na początek roku…

Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Reklamy
Bez kategorii

…Słoneczny okienny ogród…

Gdzieś kiedyś czytałam, że człowiek który poważnie myśli o założeniu rodziny w pierwszej kolejności powinien wyhodować z ziarna roślinkę. Następnie pielęgnować ją tak by przez dwa lata się utrzymała. Dopiero później powinien zająć się zwierzakiem, który ze względu na swoją żywotność i odmienne potrzeby niż rośliny potrzebuje większego zaangażowania. Dopiero po ‘zdaniu’ tych testów człowiek… Czytaj dalej …Słoneczny okienny ogród…

Bez kategorii

…Podróżujemy do Częstochowy…

Otóż to właśnie! We wtorek mama zapytała mnie czy miałabym ochotę jechać z nią, ojcem i babcią do Częstochowy. Moja pierwsza odpowiedź brzmiała przecząco. W Częstochowie byłam już bowiem przy okazji jakiejś szkolnej wycieczki zorganizowanej specjalnie dla maturzystów, obejrzałam sobie wtedy wszystko dokładnie i nie widziałam powodu by wracać w to samo miejsce. Poza tym… Czytaj dalej …Podróżujemy do Częstochowy…

Bez kategorii

…Ciąg dalszy nastąpił…

Jak ten czas ucieka to jest nie pojęte. Zaglądam na bloga i ciągle mam wrażenie, że ostatni wpis pojawił się tak niedawno. A to już tyle miesięcy uciekło. Nieprawdopodobne. Ostatnie miesiące były dla mnie nie tyle trudne, co bogate w wydarzenia i masę zajęć, które skutecznie odpychały moje myśli związane z pisaniem. Teraz jednak, za… Czytaj dalej …Ciąg dalszy nastąpił…

Bez kategorii

…Zaznaczę Cię krzyżykiem…

Wróciłam po dość długiej przerwie. Nie pisałam zbyt skupiona na tym, że się nie udało. Empik jednak nie zainteresował się moją osobą na tyle, na ile mi się wydawało. Więcej do mnie nie dzwonili i nie pisali jeśli chodzi o posadę u nich. Starałam się jednak mocno nie rozpaczać z tego powodu. Nie ta praca… Czytaj dalej …Zaznaczę Cię krzyżykiem…

Bez kategorii

…Tora na plan…

Moja sunia ostatnimi czasy przechodzi całkowitą zmianę swojego życia. Niby powoli i małymi kroczkami, ale coś w jej stabilnym podwórkowym żywocie się nieuchronnie zmienia. Wraz z chorobą Tory, która zmuszała nas do częstych wizyt w gabinecie weterynaryjnym, zapadła we mnie decyzja, że zacznę z nią wychodzić poza podwórko. Początkowo spacer ograniczał się tylko do podróży… Czytaj dalej …Tora na plan…

Bez kategorii

…Dreszczyk we śnie i biedna Torcia…

Od kilku dni budzę się kilka razy w nocy po czym znowu idę spać. Dziś też tak było i za każdym razem zanim się obudziłam miałam jakiś sen. Wcześniejszych nie pamiętam dokładnie, ale ostatni był z tego wszystkiego tak dobry, że został mi w pamięci od razu. A było to tak: Stolica Polski. Najpierw jakieś… Czytaj dalej …Dreszczyk we śnie i biedna Torcia…

Bez kategorii

…Urodziny i Komunia…

Zdaje się, że zwariowany czas wyjazdowy jeszcze nie minął, bo właśnie skończyłam jeden z kolejnych planów. I powiem Wam, że padam na pysk, nic mi się nie chce a robota tylko się piętrzy, terminy groźnie szczerzą kły a ja nadal w lesie. No i tylko coraz rzadziej mówię, że dam radę. W piątek z samego… Czytaj dalej …Urodziny i Komunia…

Bez kategorii

…Ten dobry czas…

Nie wiem, co się stało. Może to te święta tak zadziałały, że towarzyszy mi ostatnio tylko uśmiech i radość? A może to zasługa wiosny, która do nas dotarła? Niezależnie od tego, co jest czynnikiem takiego stanu rzeczy - ja się cieszę. Ostatnie dni to jednak była zabawa, radość, szczęście w czystej postaci. I wierze, że… Czytaj dalej …Ten dobry czas…

Bez kategorii

…Słabo, gorzej, źle…

Stary rok ani nie skończył się dobrze ani ten nowy nie rozpoczął się dla nas pomyślnie. Mówiąc nas mam na myśli moich najbliższych i samą siebie. Nie jest to najlepszy dla nas czas. Dużo przed świętami moich rodzice znowu się pokłócili. Niby nic w tym niezwykłego, bo zdarza im się to coraz częściej, ale jednak… Czytaj dalej …Słabo, gorzej, źle…