Uncategorized

…Elfik wkracza do akcji!…

Wiele się wydarzyło od ostatniego wpisu. Kilka razy łapałam się na tym, że miałam pisać, że powinnam zapisać to, co się aktualnie dzieje. A potem dochodziłam do wniosku, że mam wiele zajęć, które zajmowały mnie bardziej niż chęć pisania. A może po prostu straciłam już swój dar? O czym by tu dziś napisać, jakie wspomnienia… Czytaj dalej …Elfik wkracza do akcji!…

Reklamy
Bez kategorii

…Zaniedbani bliscy…

Życie ciekawie się plecie ostatnio. Niby nic się specjalnego nie dzieje, a jednak odbiera mi resztki sił i chęci do działania. Jeszcze nie tak dawno myślałam, że będąc w obecnej sytuacji będę małym wulkanem energii, który będzie szukał aż znajdzie. A tymczasem, kiedy już jestem w tej chwili swojego życia to stoję. Nie ruszam do… Czytaj dalej …Zaniedbani bliscy…

Bez kategorii

…mgr Ayer…

'Odpuścić jest łatwo, kiedy podjęło się decyzję. (...) Przyszłość jest pełna niezliczonych możliwości, które czekają tylko, by je wykorzystać. (...)'  - Erebos Udało się? Tak... Udało się... UDAŁO SIĘ! Z dniem dzisiejszym mogę sobie oficjalnie pisać, że mam tytuł magistra w kieszeni. Kiedy wyszłam z sali po ogłoszeniu wyników miałam zaciesz na pyszczku tak wielki,… Czytaj dalej …mgr Ayer…

Bez kategorii

…Magister psia mać!…

Mam już dość tego całego magistra! Mam dość nauki, która tylko się powtarza, a nawet jeśli jest czymś nowym to zdaje mi się zupełnie nie przydatna na przyszłości. A już szczególnie dość mam tego roku! Nic tylko wszystko się psuje, plany biorą w łeb, a ja tylko uważam by się nie rozsypać. Wysłałam we wtorek… Czytaj dalej …Magister psia mać!…

Bez kategorii

…Czy masz jakieś plany na…

To pytanie słyszę ostatnio bardzo często... Jeszcze przed świętami Elfik mówiła nam, że znowu wybiera się do Krakowa by odwieźć do dziadków dziewczynkę, którą się zajmuje. Wtedy też wpadłam, a może my wpadłyśmy, na pomysł by pojechać tam we trzy. Zjadłybyśmy sobie w Krakowie jakiś obiad, trochę pochodziły po mieście, strzeliły kilka zdjęć i wróciły… Czytaj dalej …Czy masz jakieś plany na…

Bez kategorii

…Przepraszamy za utrudnienia…

Od czego by tu zacząć...  Może by tak od wtorku i wyjazdu na uczelnię. Otóż we wtorek miałam mieć tylko jeden wykład z Bodarem na 11:30. Miałam sobie ten wykład pełen sprzeczności poświęcić na pracę z Dużą Mi nad moim wzorem wywiadu do magisterki. Jednak zanim się zawinęłam z domu odpaliłam sobie laptopa i zobaczyłam,… Czytaj dalej …Przepraszamy za utrudnienia…

Bez kategorii

…Wyprowadzić Ayer w pole…

Pamiętacie sprawę urodzin Dużej Mi? Cały ten spisek, który udało nam się uknuć z Lu i Elfikiem? Jeśli nie to polecam nadrobić zaległości. Nie mniej dziewczyny w ramach zemsty zaczaiły się na mnie. I nieźle mnie wyprowadziły w pole, mówię Wam. Wpis o tym koniecznie musiał się pojawić, ale... Przecież nie mogłabym napisać go sama,… Czytaj dalej …Wyprowadzić Ayer w pole…

Bez kategorii

…Jeśli to tylko sen, to niech trwa…

Ostatnio bywa różnie. Crey i Duża Mi są na bieżąco, wiedzą z jakimi trudnościami mam ostatnio problemy. I choć mam kilka zaufanych osób u których wiem, że mogę liczyć na wsparcie to nie lubię wszystkim opowiadać o tym, co się dzieje. Nie szukam litości i współczucia. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy mają dobre serca i… Czytaj dalej …Jeśli to tylko sen, to niech trwa…

Bez kategorii

…Pokręcony początek kwietnia…

1 kwietnia to jednak był dziwny dzień... Zaczął się zabawnie a skończył się tak, że nie miałam ochoty na nic, bierność mi wystarczała. Jak to możliwe, że nastrój zmienił mi się tak szybko to i dla mnie jest tajemnica. Mimo pięknego słońca i początków wiosny było mi dziś raczej jesiennie na duszy. Rano obudził mnie… Czytaj dalej …Pokręcony początek kwietnia…

Bez kategorii

…Śmiech mimo płynących łez…

Jak mam być całkiem szczera to nie mam pojęcia co czuję... W mojej głowie jest mętlik. Totalny chaos. Wydarzenia z przeszłości mieszają mi się z tym, co planuję na przyszłość. Do tego jeszcze niepotrzebnie angażują się emocje i głupie marzenia. Czasami jak mam tak chwilę tylko dla swoich myśli to dociera do mnie, że mam… Czytaj dalej …Śmiech mimo płynących łez…