Bez kategorii

…Słoneczny okienny ogród…

Gdzieś kiedyś czytałam, że człowiek który poważnie myśli o założeniu rodziny w pierwszej kolejności powinien wyhodować z ziarna roślinkę. Następnie pielęgnować ją tak by przez dwa lata się utrzymała. Dopiero później powinien zająć się zwierzakiem, który ze względu na swoją żywotność i odmienne potrzeby niż rośliny potrzebuje większego zaangażowania. Dopiero po ‘zdaniu’ tych testów człowiek… Czytaj dalej …Słoneczny okienny ogród…

Reklamy
Bez kategorii

…Ciąg dalszy nastąpił…

Jak ten czas ucieka to jest nie pojęte. Zaglądam na bloga i ciągle mam wrażenie, że ostatni wpis pojawił się tak niedawno. A to już tyle miesięcy uciekło. Nieprawdopodobne. Ostatnie miesiące były dla mnie nie tyle trudne, co bogate w wydarzenia i masę zajęć, które skutecznie odpychały moje myśli związane z pisaniem. Teraz jednak, za… Czytaj dalej …Ciąg dalszy nastąpił…

Bez kategorii

…Miłe złego początki…

Myślałam kiedyś, że wiem czego chcę. I te wszystkie lata życia, zdobyte doświadczenia wyrobiły we mnie pogląd na to, co chcę robić w swoim 'dorosłym' życiu. Studia były jakie były. Mam pełne uprawnienia do tego by siedzieć z dzieciakami w salach szkolnych i przekazywać im wiedzę. Nie mniej kiedy zaczęłam szukać pracy po obronie magistra… Czytaj dalej …Miłe złego początki…

Bez kategorii

…Tora na plan…

Moja sunia ostatnimi czasy przechodzi całkowitą zmianę swojego życia. Niby powoli i małymi kroczkami, ale coś w jej stabilnym podwórkowym żywocie się nieuchronnie zmienia. Wraz z chorobą Tory, która zmuszała nas do częstych wizyt w gabinecie weterynaryjnym, zapadła we mnie decyzja, że zacznę z nią wychodzić poza podwórko. Początkowo spacer ograniczał się tylko do podróży… Czytaj dalej …Tora na plan…

Bez kategorii

…Zaniedbani bliscy…

Życie ciekawie się plecie ostatnio. Niby nic się specjalnego nie dzieje, a jednak odbiera mi resztki sił i chęci do działania. Jeszcze nie tak dawno myślałam, że będąc w obecnej sytuacji będę małym wulkanem energii, który będzie szukał aż znajdzie. A tymczasem, kiedy już jestem w tej chwili swojego życia to stoję. Nie ruszam do… Czytaj dalej …Zaniedbani bliscy…

Bez kategorii

…Czas na ‚Gafel’…

W poniedziałek udało mi się szczęśliwie powrócić na łono Pruszkowa z Eli i Punią. Jednak dopiero dzisiaj udało mi się zabrać za napisanie jakiegoś tekstu. Cały czas jestem rozchwytywana - jeżdżę, podróżuję, spotykam się z ludźmi. Oczywiście wszystkich nie jestem w stanie zadowolić i z każdym się zobaczyć. Jakaś kolejność sama mi się ułożyła i… Czytaj dalej …Czas na ‚Gafel’…

Bez kategorii

…Dreszczyk we śnie i biedna Torcia…

Od kilku dni budzę się kilka razy w nocy po czym znowu idę spać. Dziś też tak było i za każdym razem zanim się obudziłam miałam jakiś sen. Wcześniejszych nie pamiętam dokładnie, ale ostatni był z tego wszystkiego tak dobry, że został mi w pamięci od razu. A było to tak: Stolica Polski. Najpierw jakieś… Czytaj dalej …Dreszczyk we śnie i biedna Torcia…

Bez kategorii

…mgr Ayer…

'Odpuścić jest łatwo, kiedy podjęło się decyzję. (...) Przyszłość jest pełna niezliczonych możliwości, które czekają tylko, by je wykorzystać. (...)'  - Erebos Udało się? Tak... Udało się... UDAŁO SIĘ! Z dniem dzisiejszym mogę sobie oficjalnie pisać, że mam tytuł magistra w kieszeni. Kiedy wyszłam z sali po ogłoszeniu wyników miałam zaciesz na pyszczku tak wielki,… Czytaj dalej …mgr Ayer…

Bez kategorii

…Szkolny festyn w Turzu…

Wróciłam do domu. Dopiero wysiadając z WKD w Komorowie poczułam jak bolą mnie mięśnie nóg. I zielonego pojęcia nie mam od czego! To był tylko festyn i nic takiego nie robiłam by się przetrenować. A może?... W niedzielę rano zaczęłam się ogarniać do wyjścia. Poinstruowałam jeszcze Tanka co do paczek z AVON, które miał przekazać… Czytaj dalej …Szkolny festyn w Turzu…

Bez kategorii

…Magister psia mać!…

Mam już dość tego całego magistra! Mam dość nauki, która tylko się powtarza, a nawet jeśli jest czymś nowym to zdaje mi się zupełnie nie przydatna na przyszłości. A już szczególnie dość mam tego roku! Nic tylko wszystko się psuje, plany biorą w łeb, a ja tylko uważam by się nie rozsypać. Wysłałam we wtorek… Czytaj dalej …Magister psia mać!…