Bez kategorii

…Czas na ‚Gafel’…

W poniedziałek udało mi się szczęśliwie powrócić na łono Pruszkowa z Eli i Punią. Jednak dopiero dzisiaj udało mi się zabrać za napisanie jakiegoś tekstu. Cały czas jestem rozchwytywana - jeżdżę, podróżuję, spotykam się z ludźmi. Oczywiście wszystkich nie jestem w stanie zadowolić i z każdym się zobaczyć. Jakaś kolejność sama mi się ułożyła i… Czytaj dalej …Czas na ‚Gafel’…

Reklamy
Bez kategorii

…Urodziny i Komunia…

Zdaje się, że zwariowany czas wyjazdowy jeszcze nie minął, bo właśnie skończyłam jeden z kolejnych planów. I powiem Wam, że padam na pysk, nic mi się nie chce a robota tylko się piętrzy, terminy groźnie szczerzą kły a ja nadal w lesie. No i tylko coraz rzadziej mówię, że dam radę. W piątek z samego… Czytaj dalej …Urodziny i Komunia…

Bez kategorii

…Majówka w podróży…

Wczoraj wieczorem wróciłam do domu. Szczęśliwa, ale cholernie zmęczona. Już dawno nie wracałam do domu w takim stanie. Jednak poza domem nie czuje się tak tego zmęczenia z każdego kolejnego dnia wojaży jak w chwili powrotu, po wyjściu z ciepłej kąpieli kiedy każdy mięsień zaczyna głośno zaznaczać swoje jestestwo. A mimo to cieszę się z… Czytaj dalej …Majówka w podróży…

Bez kategorii

…Wycieczkowo-rowerowo…

Wychodząc dzisiaj z metra po zepsutych ruchomych schodach zauważyłam, że nie mam tak jak zwykle zadyszki. Chyba mi się kondycja poprawiła po moich ostatnich jazdach na rowerze z KoChaSiem. Przydałoby się częściej. W ostatni czwartek wybrałam się do KoChaSia. Zabrałam ze sobą również rower, chociaż żadne z nas nie było pewne czy będzie on przydatny… Czytaj dalej …Wycieczkowo-rowerowo…

Bez kategorii

…Czy masz jakieś plany na…

To pytanie słyszę ostatnio bardzo często... Jeszcze przed świętami Elfik mówiła nam, że znowu wybiera się do Krakowa by odwieźć do dziadków dziewczynkę, którą się zajmuje. Wtedy też wpadłam, a może my wpadłyśmy, na pomysł by pojechać tam we trzy. Zjadłybyśmy sobie w Krakowie jakiś obiad, trochę pochodziły po mieście, strzeliły kilka zdjęć i wróciły… Czytaj dalej …Czy masz jakieś plany na…

Bez kategorii

…Żyjąc w ekspresie…

I bynajmniej nie przesadzam z tym tytułem. Moje życie ostatnio wygląda jak podróż ekspresem przez cały glob. Nabrałam takiego tempa w swoim leniwym i jednostajnym w prędkości żywocie, że teraz odczuwam zmęczenie i brakuje mi oddechu. Ciągle coś się dzieje, gdzieś mnie gna. W domu niemal mnie nie ma, a jak jestem to chyba tylko… Czytaj dalej …Żyjąc w ekspresie…

Bez kategorii

…Majówkowe przygody…

Majówka była i przeminęła. Jak wszystko bardzo szybko i ledwo zauważalnie. Nim się naprawdę zaczęła już się skończyła, mimo, że opracowaliśmy na nią plan. Na uczelni Elfik wpadła na pomysł przedłużenia naszego wypoczynku o dwa dni (29 i 30 kwietnia dla pełnego obrazu). Poprzekładało się zajęcia z wykładowcami, umówiło na odbębnienie zajęć  w innym terminie… Czytaj dalej …Majówkowe przygody…

Bez kategorii

…Minione i nadchodzące…

Zaczęliśmy niedawno nowy rok. Kolejne 365 dni dodane do żywota. Następny rozdział w życiu każdego. A jednak mam wrażenie, że nic się nie zmieniło. Domy stoją tak jak stały. Drzewa cicho szumią na wietrze. Deszcz kapie z wolna na ulicę i przechodniów gnających za swoimi sprawami. I tylko kolejne kartki kalendarza przypominają, że czas płynie.… Czytaj dalej …Minione i nadchodzące…