Bez kategorii

…Podróżujemy do Częstochowy…

Otóż to właśnie! We wtorek mama zapytała mnie czy miałabym ochotę jechać z nią, ojcem i babcią do Częstochowy. Moja pierwsza odpowiedź brzmiała przecząco. W Częstochowie byłam już bowiem przy okazji jakiejś szkolnej wycieczki zorganizowanej specjalnie dla maturzystów, obejrzałam sobie wtedy wszystko dokładnie i nie widziałam powodu by wracać w to samo miejsce. Poza tym… Czytaj dalej …Podróżujemy do Częstochowy…

Reklamy
Bez kategorii

…Tora na plan…

Moja sunia ostatnimi czasy przechodzi całkowitą zmianę swojego życia. Niby powoli i małymi kroczkami, ale coś w jej stabilnym podwórkowym żywocie się nieuchronnie zmienia. Wraz z chorobą Tory, która zmuszała nas do częstych wizyt w gabinecie weterynaryjnym, zapadła we mnie decyzja, że zacznę z nią wychodzić poza podwórko. Początkowo spacer ograniczał się tylko do podróży… Czytaj dalej …Tora na plan…

Bez kategorii

…Czas na ‚Gafel’…

W poniedziałek udało mi się szczęśliwie powrócić na łono Pruszkowa z Eli i Punią. Jednak dopiero dzisiaj udało mi się zabrać za napisanie jakiegoś tekstu. Cały czas jestem rozchwytywana - jeżdżę, podróżuję, spotykam się z ludźmi. Oczywiście wszystkich nie jestem w stanie zadowolić i z każdym się zobaczyć. Jakaś kolejność sama mi się ułożyła i… Czytaj dalej …Czas na ‚Gafel’…

Bez kategorii

…Urodziny i Komunia…

Zdaje się, że zwariowany czas wyjazdowy jeszcze nie minął, bo właśnie skończyłam jeden z kolejnych planów. I powiem Wam, że padam na pysk, nic mi się nie chce a robota tylko się piętrzy, terminy groźnie szczerzą kły a ja nadal w lesie. No i tylko coraz rzadziej mówię, że dam radę. W piątek z samego… Czytaj dalej …Urodziny i Komunia…

Bez kategorii

…Wycieczkowo-rowerowo…

Wychodząc dzisiaj z metra po zepsutych ruchomych schodach zauważyłam, że nie mam tak jak zwykle zadyszki. Chyba mi się kondycja poprawiła po moich ostatnich jazdach na rowerze z KoChaSiem. Przydałoby się częściej. W ostatni czwartek wybrałam się do KoChaSia. Zabrałam ze sobą również rower, chociaż żadne z nas nie było pewne czy będzie on przydatny… Czytaj dalej …Wycieczkowo-rowerowo…

Bez kategorii

…Ten dobry czas…

Nie wiem, co się stało. Może to te święta tak zadziałały, że towarzyszy mi ostatnio tylko uśmiech i radość? A może to zasługa wiosny, która do nas dotarła? Niezależnie od tego, co jest czynnikiem takiego stanu rzeczy - ja się cieszę. Ostatnie dni to jednak była zabawa, radość, szczęście w czystej postaci. I wierze, że… Czytaj dalej …Ten dobry czas…

Bez kategorii

…Niespodzianka za niespodzianką…

Kiedy odprowadziłam KoChaSia na WKD i siadłam spokojnie w pustym mieszkaniu zaczęłam myśleć. Trochę o tym, troszkę o czymś innym. Generalnie o wszystkim i o niczym. I tak moje myśli wolno popłynęły w stronę Dużej Mi i Lu, bo ta ostatnia napisała właśnie do mnie na fb. Przypomniało mi się jak obiecywałam, że gdy Duża… Czytaj dalej …Niespodzianka za niespodzianką…

Bez kategorii

…Niech się dzieje wola nieba…

Teraz wszystko dzieje się tak szybko, że sama przestaję za tym nadążać. Jedni szykują się do ślubu, inni pracują nad obronami licencjatu, jeszcze inni (w tym ja) starają się wyrobić przed sesją z zaliczeniem wszystkich przedmiotów, inni się po prostu przeprowadzają lub szukają pracy. Ja tak naprawdę mogłabym się spokojnie odnaleźć w chociażby dwóch punktach...… Czytaj dalej …Niech się dzieje wola nieba…

Bez kategorii

…Majówkowe przygody…

Majówka była i przeminęła. Jak wszystko bardzo szybko i ledwo zauważalnie. Nim się naprawdę zaczęła już się skończyła, mimo, że opracowaliśmy na nią plan. Na uczelni Elfik wpadła na pomysł przedłużenia naszego wypoczynku o dwa dni (29 i 30 kwietnia dla pełnego obrazu). Poprzekładało się zajęcia z wykładowcami, umówiło na odbębnienie zajęć  w innym terminie… Czytaj dalej …Majówkowe przygody…

Bez kategorii

…Pierwszy dzionek z dziećmi…

Dziś miałam pierwszy dzień praktyk w klasie Pati. Od wczorajszego wieczoru byłam lekko zestresowana tym, co będzie mnie dziś czekać. W sumie nie potrzebnie. Chociaż nadal nie mogę powstrzymać trzęsących się nerwowo rąk. Przez co miałam problem z pisaniem notatek do mojego dzienniczka praktyk. Jednak od początku. Jak wiadomo Pati jest moją siostrą cioteczną, a… Czytaj dalej …Pierwszy dzionek z dziećmi…