Bez kategorii

…Na chorobowym…

Miałam napisać zaraz po powrocie z urlopu. Miałam. Zdążyłam wrzucić tylko wspomnienie po Saruni zanim choroba odebrała mi siły i zapał do pisania. W poniedziałek przygnębił mnie smutek po stracie przyjaciółki. Poza tym był to mój pierwszy dzień w pracy od powrotu z urlopu. Myślałam, że jak już złapię rytm to będę mogła na spokojnie… Czytaj dalej …Na chorobowym…

Reklamy
Bez kategorii

…Podróżujemy do Częstochowy…

Otóż to właśnie! We wtorek mama zapytała mnie czy miałabym ochotę jechać z nią, ojcem i babcią do Częstochowy. Moja pierwsza odpowiedź brzmiała przecząco. W Częstochowie byłam już bowiem przy okazji jakiejś szkolnej wycieczki zorganizowanej specjalnie dla maturzystów, obejrzałam sobie wtedy wszystko dokładnie i nie widziałam powodu by wracać w to samo miejsce. Poza tym… Czytaj dalej …Podróżujemy do Częstochowy…

Bez kategorii

…Ciąg dalszy nastąpił…

Jak ten czas ucieka to jest nie pojęte. Zaglądam na bloga i ciągle mam wrażenie, że ostatni wpis pojawił się tak niedawno. A to już tyle miesięcy uciekło. Nieprawdopodobne. Ostatnie miesiące były dla mnie nie tyle trudne, co bogate w wydarzenia i masę zajęć, które skutecznie odpychały moje myśli związane z pisaniem. Teraz jednak, za… Czytaj dalej …Ciąg dalszy nastąpił…