Bez kategorii

…Na chorobowym…

Miałam napisać zaraz po powrocie z urlopu. Miałam. Zdążyłam wrzucić tylko wspomnienie po Saruni zanim choroba odebrała mi siły i zapał do pisania. W poniedziałek przygnębił mnie smutek po stracie przyjaciółki. Poza tym był to mój pierwszy dzień w pracy od powrotu z urlopu. Myślałam, że jak już złapię rytm to będę mogła na spokojnie… Czytaj dalej …Na chorobowym…

Reklamy